Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2016

Chleb z mąką teff na zakwasie gryczanym

Poszukiwania pieczywa bezglutenowego zaprowadziły mnie w stronę mąki teff. Jest to mąka naturalnie bezglutenowa. Posiada spore ilości żelaza i wapnia oraz kwasu foliowego, co wyróżnia ją wśród innych rodzajów mąki. Najlepszy chleb z jej zastosowaniem jest oczywiście na zakwasie. I juz oczyma wyobraźni widzę solidny bochen z chrupącą skórką... a w rejonach, gdzie teff jest uprawiany jada się go jako chlebki injera, które wyglądają jak gąbczaste naleśniki. Są przygotowywane na zakwasie, ale robionym jak nasze... barszczyki! Czyli na bazie kawałka wcześniej upieczonego injera.
W Etiopii uprawiany jest od tysięcy lat. Pamięta czasy, gdy panowała królowa Kandaki (w źródłach archeologicznych wspomina się o powszechnym tytule "kandake" dla panujących często na tamtejszym terenie kobiet), co niekoniecznie było jej imieniem własnym. To właśnie jej dworzanin zaprosił do swego powozu diakona Filipa i dzięki temu otrzymał wykład proroctw, którego  poszukiwał... Jak widać Bóg faktycznie…

Elitarne ciasto z "gorzkiej pomarańczy" idealne na mroźne dni

Za oknem coraz częściej biało. Rankiem czasem trudno się zebrać, by ruszyć w dzień z impetem... Wtedy najlepszym zastrzykiem porannej energii okazuje się... gorzkie ciasto drożdżowe, szczególnie podane z domowymi powidłami morelowymi... i kubkiem gorącej czekolady albo herbatki z dzikiej róży. Ale takiej prawdziwej. Intensywnej w smaku i aromacie z pokruszonych owoców róży leśnej. Kupuję je u znajomego ekologicznego rolnika, którego "różane łowy" trwają kilka dni i często razem z zainteresowanymi naturalnymi terapiami ziołowymi. Zainteresowani otrzymują piękna lekcję miłości do przyrody a pan Andrzej wraca do swojego gospodarstwa z workami róży, która po przebraniu, oczyszczeniu i wysuszeniu trafi do zamawiających fanów zdrowego stylu życia. W tym i mnie ;-)
Dużo trudniej natomiast dostać gorzkie pomarańcze, które powszechnie rosną w Hiszpanii a stosuje się je do dżemów w ... Anglii ;-) W tej sytuacji użyłam często zimą spotykane mandarynki. Nie obierałam ich z błonek. To o…

Pieczarki z nerkowcami

Potrzebuję również dań szybkich do przygotowania. Zwyczajnie. Lubię pobawić się w kuchni, ale czasem plan zajęć mam tak napięty, że albo robię szybkie jedzenie, albo wyjadam resztki z lodówki. Brak czasu nawet na zastanawianie się i wyszukiwanie z pamięci jakichkolwiek receptur...
W takich sytuacjach prowadzenie bloga jest niezwykle przydatne. Wcale nie z powodu zebranych przepisów... ale z powodu doświadczenia w wymyślaniu nowych! :-)
Z nawyku już notuję wszystko, co robię. Zapiski te prowadzę w wersji tak skrótowej, że nawet nie zauważam, kiedy spisuję... ;-)
W ten właśnie sposób powstał (i został uwieczniony) przepis na szybkie pieczarki z porem i nerkowcami. Obiad miał być "na już" a pełnowartościowy. Ryż był ze śniadania, pieczarki na kuchennym blacie czyściutkie i piękne, wystarczyło dodać "zielone i białkowe". W czym najszybciej się przygotowuje danie? W woku!
Kilka minut, w tym czasie ryż na talerz, pietrucha w kawałki...
... gdy wzięłam do ust pierwsze kę…

Trufle z chili... na ból głowy ;-)

Czytelnictwo ponoć w Polsce spada... Ludzie nie czytają książek... Czy to znaczy, że nie czytają wcale, czy tylko wybierają wersje elektroniczne? Niestety, media elektroniczne okazały się tylko zasłoną dymną, gdyż w tych mediach Polacy głównie... oglądają filmy :-( Nie wnikam w rodzaj filmów, bo wolę zachować resztki nadziei ;-) Jednak w ramach zachęty: Osobiście zaczynam ograniczać kupowanie książek, bo już brak półek, by stawiać kolejne tomiska a i jakość publikacji (średnio) leci w dół, więc żal bardzo nie jest. Pojawiają się jednak od czasu do czasu ciekawe pozycje. Ostatnio wpadła mi w ręce książka "Jak nie umrzeć przedwcześnie, co jeść, aby dłużej cieszyć się zdrowiem" dr Michaela H. Gregera i Gene'a Stone'a. Niby żadna specjalna nowość, ale okazała się solidnym zbiorem wniosków z ogromnej ilości badań (wszystkie przytaczane w przypisach!) w dziedzinie wpływu żywienia na zdrowie. Tam też znalazłam ciekawą informację nt. znoszenia czucia bólu głowy. Podając don…

Gryczanka z jeżynami i makiem

O walorach kaszy gryczanej nie trzeba nikogo przekonywać. Że zdrowsza jest biała a nie ciemna, palona, też zazwyczaj się orientujemy. Niestety, równie dobrze się orientujemy, że smakiem biała palonej nie dorównuje ;-) Skutek? I tak gotujemy paloną. Postanowiłam znaleźć smaczną, prostą i zdrową wersję niepalonej kaszy na śniadanie. Mnie smakuje, a Wam? Jak spróbujecie, dajcie znać w komentarzach, czy smak przypadł Wam do gustu.

GRYCZANKA Z JEŻYNAMI I MAKIEM 2 - 3 porcje
½ szklanki kaszy gryczanej niepalonej tzw. białej ½ szklanki mrożonych jeżyn ½ szklanki mrożonych czarnych porzeczek ½ szklanki mrożonych czerwonych porzeczek ½ szklanki wody ¾ szklanki mleka owsianego domowego (użyłam waniliowego czyli do dzbanka włożyłam pusty strąk wanilii i zostawiłam w lodówce na dobę) spora szczypta soli 2 łyżki maku 1 łyżka siemienia lnianego złotego odrobina oleju kokosowego
Czerwone porzeczki wysypać do garnuszka i ustawić w ciepłe miejsce lub do piekarnika i rozmrozić. Odrobiną oleju kokosoweg…

Koktajl przeciwzapalny z imbirem

Przyszedł czas testu dla naszego układu odpornościowego. Raz plucha, raz mroźnie i wietrznie, raz dziwne ocieplenie... Czasem człowieka przenika aż do wnętrzności nieprzyjemny chłód. Szczególnie, gdy musi spędzić na świeżym powietrzu więcej czasu, niekoniecznie uprawiając aktywność fizyczną...  Czasem zwyczajnie zaatakuje nas zjadliwy wirus, a my się mu dać nie chcemy. Czujemy łupanie wędrujące po wszystkich kosteczkach. Niby nic nie jest, a czujemy się niezbyt komfortowo... Gdy takież łupanie i dziwne odgłosy z przewodu pokarmowego zaczęły pojawiać się w mojej rodzinie, przypomniał mi się wpis z cudownym zdjęciem widziany kilka miesięcy wcześniej w internecie. Niestety, nie udało mi się go odnaleźć, ale wysilając pamięć i penetrując zaułki szarych komórek, w których przez lata poupychałam różne ciekawostki medyczne, udało się skomponować koktajl działający od zaraz z rewelacyjnym skutkiem. Szanowny małżonek popijał go jedno popołudnie (szklaneczka w sumie) a następnego dnia zgłosił …

Sałatka z fasoli z koperkiem

Wyszukane nazwy onieśmielają, sprawiają, że obawiamy się stopnia ich skomplikowania... Skomplikowana bywa jedynie nazwa a bywa, że dostęp do składników, albo używane sprzęty albo ... opis wykonania... ;-) Są jednak potrawy w każdym aspekcie proste do bólu a doskonałe w smaku. Taką jest sałatka z fasoli. Zwyczajny Jaś. No, Średni Jaś... Do tego zioła, dobra oliwa plus pajda chleba i jest posiłek regeneracyjny! Wiadomo, że w fasoli białko, węglowodany, skrobia tzw. oporna, przeróżne frakcje błonnika, minerały, witaminy,... Niektórzy wybrzydzają, że białko jest w niej "niekompletne", ale okazuje się, że ta "niekompletność" jest jej atutem :-) Otóż nawet niewielka nadwyżka "kompletnego" (czytaj: zwierzęcego) białka powoduje intensyfikacje rozrostu komórek nowotworowych w naszym organizmie. Działanie białka z fasoli jest zgoła odwrotne. Błonnik plus owa "niekompletność" powodują, że nasz organizm dobiera sobie składniki, które są mu potrzebne w spos…

Serek roślinny fermentowany najsmaczniejszy

Fajnie jest odkrywać nowe smaki i nowe możliwości w kuchni. Po serkach na bazie rejuvelacu z żyta i gryki nadszedł czas na wykorzystanie quinoa. O jej walorach piszę tutaj. Bardzo ją lubię jako kaszę, smakuje mi również bardzo rejuvelac z jej kiełków (przepis tutaj). Jednak serek na tym rejuvelacu przeszedł moje oczekiwania. Pięknie sfermentował, jest puszysty i delikatny. Jeśli "...droga sprawiedliwych jest jak blask zorzy porannej, która coraz jaśniej świeci aż do białego dnia.", jak powiedział Salomon, to moja kuchenna droga jest już blisko południa :-) Jest ciepło, jasno, pięknie i robi się coraz piękniej i coraz ...smaczniej ;-) 

SER FERMENTOWANY Z REJUVELAC QUINOA
nerkowce sól rejuvelac z quinoa stąd
Nerkowce koniecznie wypłukać, potem namoczyć w przegotowanej wodzie od 2 do 8 godzin. Odcedzić, przesypać do kielicha blendera i wlać rejuvelac w takiej ilości, by przykrył ⅔ orzechów.  Dodać sól i zblendować na gładko. Przełożyć do miseczki, przykryć i odstawić do sferme…

Rejuvelac z komosy ryżowej czyli quinoa

Odkrywanie możliwości fermentacyjnych zbóż jest fascynującą przygodą. Przyglądanie się, jak życie ukryte w nasionku budzi się, uaktywnia, staje widoczne najpierw w postaci maleńkiego kiełka rosnącego z godziny na godzinę (to naprawdę widać! :-D), potem mnożenia mikroorganizmów (pojawiają się bąbelki). Woda mętnieje a pachnie coraz przyjemniej! To cud życia. Życie ma świeży, orzeźwiający zapach :-). Zapach to również najlepszy sposób na wczesną weryfikację jakości rejuvelacu... chyba, że akurat inne  mikroorganizmy zasiedlą nasze przewody nosowe powodując zgoła inne przejawy życia... i pospolitego ruszenia naszej odporności... ;-) Słowem: mając katar lepiej posiłkować się umiejętnością oceny stanu rejuvelacu naszych bliskich ;-) Ale do rzeczy:
Quinoa, komosa ryżowa, zboże genialne, praktyczne, niestety również drogie. Genialne, bo w Ameryce Południowej komosą właśnie odżywia się niemowlęta, których matki nie mogą karmić piersią. Przygotowuje się wówczas coś w rodzaju rozgotowanej papki …

gofry jaglane z kaki

Hurma, hebanek, hebanowiec, persymona, sharon, szaron, szarona - brzmi znajomo? Miejscami, prawda? Wiele lat temu dostałam korkowe podstawki pod kubki z pięknymi rysunkami owoców. Jeden z nich podpisany był persimmon... Pojęcia wtedy nie miałam co to takiego... Faktycznie są to nazwy tego samego owocu uwielbianego przez smakoszy słodyczy. Jego dojrzały miąższ jest soczysty, aksamitny wręcz puszysty. Z całą zaś pewnością puszyste są koktajle z nim robione. Puszyste i słodziutkie :-) Owoc jest tak popularny, że znalazłam w sieci strony poświęcone przepisom na bazie kaki! Drzewa kaki rosną w strefie międzyzwrotnikowej, więc dla nas są owocami absolutnie egzotycznymi. I jak to z egzotycznymi owocami bywa - nie wiadomo dokładnie, jak powinny smakować dojrzałe, jak smakują dojrzałe na drzewie. Te, które znajdujemy na sklepowych półkach są potomstwem wychowanym "na obczyźnie". Część charakterologicznej spuścizny przodków utraciły bezpowrotnie. Żadne gazy, opryski czy napromieniowa…

Sznycle cebulowe zza kierownicy

Jechałam do domu, gdzie mogłam zabawić tylko chwilę i pędzić dalej. Byłam bardzo głodna. Dom na szczęście gościł moją córcię... Krótki telefon i na szybko w czasie jazdy samochodem wymyślana najprostsza, najmniej skomplikowana receptura... na sznycelki! Resztka kaszy jaglanej została ze śniadania, ciecierzyca z humusu (nie zmieściła się na raz do blendera cała - hurra!), dodać posiekaną cebulę, kilka przypraw i SĄ! W domu okazało się, że córcia serca do siekania cebuli nie miała i została w masie na sznycelki z niej porządna "drwalska" kostka... Machnęłam ręką. w końcu cebula  grubo krojona jest również ;-) 30 minut w piekarniku, smakuję...SMAKUJE...! Przypomniały mi się smaki cebularzy z dzieciństwa... Pycha... Przydałby się sos... Z lodówki mleko sojowe, trochę rejuvelaca (nie miałam czasu bawić się z cytryną), przyprawy, blender. Wyszło dość rzadkie, to nic. Trochę ulubionego zagęszczacza czyli babki jajowatej i wyszły najlepsze sznycle, jakie mogłabym sobie zażyczyć...

Pasta z groszku siewnego

Wszyscy znajomi, i ci bliżsi, i ci dalsi, wiedzą, że lubię różnorodność w kuchni. Żartują za każdym razem, gdy coś serwuję do jedzenia: czy seler to na pewno seler, czy nie jest jakimś nowym dziwnym owocem...??? seler jest tu pojęciem umownym, może być jakikolwiek produkt... ;-) Ale w rezultacie od czasu do czasu dostają mi się dziwne nowości. Tym razem dostałam nasionka. Nazywa się to "groszek siewny - cicerchia - lathyrus sativus" i jest niełuszczony. Znalazłam informację, że pochodzi z Bliskiego Wschodu, niegdyś bardzo popularny we Włoszech. Dziś uprawiany w rejonie Serra de 'Conti, na wzgórzach Verdicchio w Marchii, powraca do łask za sprawą ruchu Slow Food. Nie bez powodu. Zawiera spora dawkę białkę i masę witamin. Moczy się go kilkanaście godzin i gotuje 40 - 60 minut. Zaleca się kilkukrotną zmianę wody w czasie moczenia. Ja jedną zalałam, zmieniłam dwa razy, zagotowałam w czwartej, odlałam i gotowałam już do miękkości (50 minut) w piątej wodzie. Tak dla pewności …

Fermentowany serek wegański na gryczanym rejuvelacu

Rejuvelac na kiełkach żyta sprawdza się do robienia serów doskonale. Są kwaskowe, szybko fermentują i pięknie gęstnieją chłodzone. Miyoko Schinner w książce o domowych roślinnych wspomina o przygotowaniu rejuvelacu przy użyciu również ziaren komosy ryżowej, pszenicy, orkiszu. W książce nie ma nic o gryce, ale już w internecie spotkałam się z taką możliwością. Bardzo byłam ciekawa rezultatów... O samym rejuvelacu gryczanym pisałam tutaj. Teraz opiszę swoje doświadczenia z przygotowaniem na jego bazie sera roślinnego. Postanowiłam wykorzystać nerkowce jako najwdzięczniejszą bazę, ale i najłatwiejszą do porównania smakowo, gdyż te orzechy mają tak delikatny maślany smak, że doskonale wpasowują się w klimat serowarski ;-)

FERMENTOWANY SEREK Z REJUVELACU GRYCZANEGO
2 garście orzechów nerkowca rejuvelac gryczany stąd ½ łyżeczki soli ulubione przyprawy (u mnie ½ łyżeczki suszonej bazylii lub ½ łyżeczki przyprawy włoskiej)
Nerkowce dokładnie opłukać, zalać przegotowaną wodą i odstawić na kil…

Rejuvelac gryczany nie tylko do robienia serka...

Smak żytniego rejuvelacu jest intensywny, kwaśny, odświeżający. Dodatkowo wielorakość bakterii probiotycznych powstających w zupełnie naturalny sposób są wystarczającym powodem, by poczekać na jego pełną gotowość kilka dni. Jednak rejuvelac można przygotować również z innych ziaren. Postawiłam na swojską grykę, której charakterystyczny smak stał się moim ulubionym (jak ja nie lubiłam tej kaszy!!! :-O). Przygotowywałam ją tak, jak żyto. Nie kierowałam się ściśle czasem, ale wyglądem ziarenek, kiełków aż w końcu aromatem i napowietrzeniem rejuvelacu.

REJUVELAC GRYCZANY
kasza gryczana biała (niepalona) przegotowana woda
Kaszę przepłukać dokładnie na sicie, żeby usunąć zanieczyszczenia i uszkodzone ziarna. Przesypać do słoika, zalać przegotowaną wodą, przykryć i odstawić do napęcznienia na 8 - 12 godzin. Wypłukać ponownie (słoik również), zamiast nakrętki nałożyć kawałek gazy, przytrzymać gumką recepturką, słoik odwrócić pozwalając wypłynąć reszcie wody i tak przechylony umieścić w małej…