Przejdź do głównej zawartości

Posty

ulubione, aktualne

Pasztet z marchewkowych resztek

Najnowsze posty

Szybka pasta z zielonej soczewicy z brokułem i szpinakiem

Przemycajmy zielone gdzie się da. Potrzebne nam bowiem to zielone co dzień i co posiłek. Kardiochirurg dr Caldwell Esselstyn przy entuzjastycznym aplauzie swej rodziny zaleca dziennie sześć (tak! 6!) porcji zielonych jarzyn. Jak je upchać w menu, żeby nie mieć samych surówek na każdy posiłek? Otóż do pasty zieleninę wepchnąć to żaden problem. Ach, dla przypomnienia: brokuł to też zielenina. I por. I kapusta. I jarmuż. I... szpinak, pietruszki natka, sałaty wszelakie, świeże zioła... Zielona soczewica... ech, zagalopowałam się... ;-) Ale do zielonych liści kolorystycznie pięknie pasuje, więc dzisiaj pasta z zielonej soczewicy i zielonych jarzyn. Idealna pasta dla dbających o niski indeks glikemiczny, gdyż oscyluje on wokół 15... Dodatkowo zawarty w paście tłuszcz to głównie kwasy omega 3! Cudo, prawda? 

SZYBKA PASTA Z ZIELONEJ SOCZEWICY, BROKUŁA I SZPINAKU
pół szklanki zielonej soczewicy (100g) 1 spora cebula (90g) jedna trzecia brokuła (125g) 2 wielkie garście świeżego szpinaku (80g) …

Chleb z karobem wspomagający zdrowienie

Karob, cudowny środek leczniczy i ulubiony dodatek kulinarny. Jego właściwości potrafią zdumiewać.

Indeks glikemiczny słodkiego wszak karobu to raptem 40 (klik). Naukowcy upiekli chleby pszenne z dodatkiem otrąb grubo mielonych, drobno mielonych oraz z takimi samymi drobnymi plus karob (klik). Badano szybkość i stopień wzrostu glikemii poposiłkowej u osób zdrowych. Oczywiście każdy dodatek otrębów zwalniał wzrost poziomu glukozy po jedzeniu, ale dodatek karobu nie tylko zwalniał wzrost, ale i sprawiał, że glukoza wzrosła niżej! A i struktura miękiszu chleba wyszła lepsza. Miał on bardziej równomiernie rozłożone dziurki i był przyjemniejszy w spożyciu. A dodali tylko 10% karobu... Słodki karob władowali a poziom cukru niższy... magia? Niecałkiem. Do wypieku użyto bowiem mąki z nasion karobu a nie zmielonych strąków, które używa się jako zamiennik kakao, gdyż mają podobny do niego smak i aromat, bez goryczy i nie zawierają kofeiny ani teobrominy. Natomiast regulują funkcjonowanie jelit…

Piernikowe ciasteczka z fasoli

Kilka dni temu na wykładzie o apetycie opowiadałam, jak ważne jest jedzenie w świadomości tego co i dlaczego jemy. Chyba największym wrogiem naszej wagi i zdrowia jest jedzenie nieświadome. Myślicie, że to niemożliwe?  A jednak....
- Znów nie ma fig? Jak to się stało, przecież dopiero co kupiłam całe opakowanie...??? - Polożyłaś gdzieś i zapomniałaś.- powiedział wyrzucając do kosza ogonek od figi i mlaskając... - A co Ty jesz? - Ja? Nic nie jem. - powiedział w pełni przekonany o prawdziwości swoich słów.
Najzabawniejsze jest, że był zupełnie przekonany, że nie je. Zwyczajnie, zamyślony poszedł na kurs po domu. Przechodził przez kuchnię, ręka natknęła się na figi, wziął garść. Usiadł dalej pracować podjadając figę po fidze... Nie miał zupełnie świadomości, że właśnie pochłonął 10 fig! 10! I nie zauważył. Nagminne w czasie spotkań towarzyskich, oglądania filmów czy innych absorbujących umysł czynności. O dziwo, jesteśmy wyuczeni podjadania do tego stopnia, że tracimy kontrolę nad własn…

Surowe pierożki z buraka i pesto

Wiem, jak to brzmi. Dziwnie. Niepokojąco. Intrygująco...? Jeśli wygrało to ostatnie, zapraszam do dalszej lektury. Zapewniam, że się nie zawiedziecie. Zaczęło się od ... mandoliny. Taka tarka do szatkowania warzyw i owoców. Miałam wewnętrzne przekonanie, że wybrana przez mnie marka będzie zakupem doskonałym. Zdecydowana weszłam na stronę sklepu i tutaj niespodzianka. Mandolin tej firmy było kilka modeli... I utknęłam. Ceny bowiem również były róóóżneee... Wtedy akurat zainstalowałam Instagrama (tak, tak raptem kilka miesięcy temu; wiem, jestem sto lat za dinozaurami... wcale mi to nie przeszkadza, przynajmniej czyste powietrze mam ;-)) i zobaczyłam relację Dominiki Wójciak znaczy Jarzynovej o zakupie takiej własnie mandoliny! Z nieba mi spadła kobieta! Zapytana o model, odpowiedziała, że poleca tą większą, bo można szatkować nawet całą kalarepkę na plastry grubości kartki papieru do warzywnych pierożków. Warzywne pierożki... To było coś dla mnie. Mandolina kupiona, kalarepka również.…

Ładunek glikemiczny... pomocny czy kłopot???

Wokół indeksu glikemicznego narasta powoli dezinformacyjny smog. Nic dziwnego, bowiem temat interesujący jest tym bardziej, że rośnie również ilość badań na temat negatywnego wpływu posiłków o wysokich ig tak na zdrowie, jak i na kondycję. Wszyscy chcemy być zdrowi, silni, sprawni. Najlepiej do śmierci. Nikt nie chce się starzeć w stylu ale starość to się Panu Bogu nie udała... Niestety, rośnie liczba chorych chyba już na wszystkie choroby. W tym i cukrzycę, a w tej chorobie indeks glikemiczny staje się kluczowy dla ogarnięcia sposobu podawania leków hipoglikemizujących.  Problem mi nie obcy, raczej już codzienny, więc licząc dla siebie makroskładniki, wrzucam je również  na bloga, dla innych. Może się przyda. Wrzuciłam także wpis o sposobach obniżania indeksu glikemicznego (tutaj), bo można z nim nieco pomajstrować i trochę obłaskawić. Jeśli jesteście zdrowi, to info o indeksie w zasadzie powinno Wam wystarczyć. Jeśli natomiast miewacie, lub obawiacie się, że będziecie mieli problem…

Najprostsze ciastka orzechowo-daktylowe

- Mama, jak robiłaś te swoje ciastka?
- Które, synu?
- Hmmm... którekolwiek...

No właśnie, jak ja robię ciastka? Jakaś zasada, która by pomogła latorośli? Myśl! Myśl kobieto!
I wymyśliłam:
Potrzeba coś słodkiego, by to były ciastka.
Potrzeba coś z tłuszczem, żeby się miło jadło.
Potrzeba coś, co zwiąże całość.
Odkrycie wszechczasów, ale jednak... ufff wielkie...
Czyli wystarczą trzy składniki, tak? 
Eeeeeeeee... no niby tak, ale... jakiś dodatek smakowy...?
A po co, skoro i tak wszystko, co używamy ma smak?

Co prawda, to prawda.

I syn uczynił ciastka. Jedno naczynie pobrudzone. Sitko, szpatułka i porcjowacz też jeszcze też trzeba było umyć. Ale to wszystko. Koniec roboty.


NAJPROSTSZE CIASTKA ORZECHOWO - DAKTYLOWE
160g orzechów włoskich obranych 180g daktyli 70g mąki jaglanej lub innej 1 łyżeczka proszku do pieczenia (inaczej będą się dłużej piekły - ekonomia przemówiła) szczypta soli (no bo... zawsze... będą smakowały na słodsze... - ten argument zawsze działa)

Rozgrzać piekarnik do 175⁰C. …