Przejdź do głównej zawartości

Posty

Cukiniowo-jabłkowe ciasteczka

Cukinia, potężny ogórek, ale mało soczysty, mało aromatyczny, o bardzo delikatnym smaku. Czy ma jakiekolwiek szanse na uznanie w kuchni osób przywykłych do mocnych, intensywnych smaków i aromatów? Czy może jedynie służyć jako wypełnienie, do nadawania masy? Taki wielki piankowy marynarzyk. Niezgrabny. Potężny a ze słabym charakterem... Czy naprawdę...? Hmmm... Może warto jej się przyjrzeć bliżej...?  ... ma fenomenalnie niski indeks glikemiczny, nie z powodu zawartości tłusczu, ale błonnika i wody. Ma sporo potasu (nadciśnieniowcy powinni ją pokochać), całkiem przywoitą ilość wapnia, ma też trochę magnezu (zależy jednak od zasobności gleby w ten pierwiastek), kwas foliowy, witaminyE, K i z grupy B oraz beta karoten. Zawiera również luteinę chroniacą oczy przed procesami degeneracyjnymi.Trochę się tego uzbiera. W dzisiejszym świecie agrotechnologii niezwykle istotną cechą cukinii jest nie gromadzenie metali ciężkich. Jest tak uniwersalna, zdrowa, ale i bezpieczna, że można (ba! powinn…
Najnowsze posty

Pasta do chleba z drożdżami

Jedni unikają jak ognia, dla drugich życie bez nie istnieje. Bo jak tu sobie wyobrazic życie bez pizzy, racuchów, bułeczek czy tradycyjnej drożdżówki?całej reszty przyrody.  Tak, o drożdże chodzi. Ostatnio okryte złą sławą, oskarżane o współudział w zasiedlaniu ludzkiego organizmu przez patogeny. Zapominamy przy tym, że w naszych jelitach jest cała kolonia drożdży, drożdżaków i grzybów. I całe szczęście. W życiu wewnętrznym, jak i zewnętrznym chodzi wszak o harmonię, współżycie w warunkach pokojowych, współistnienie współzaleznych od siebie organizmów. Ludzie są tylko jednym z wielu, bardzo wielu, bardzo, bardzo wieeeeelu gatunków. Oczywiście zupełnie niezwykłym (jedyny, który wpadł na pomysł eksterminacji innego gatunku...), ale jednak do przeżycia nawet człowiek potrzebuje całej reszty przyrody. Także grzybów i drożdży. Pomysł z totalną dezynfekcją jest wynikiem niezrozumienia praw natury. A że nieznajomość vel niezrozumienie prawa nie zwalnia z obowiązku przestrzegania tegoż, buja…

Kasza gryczana zapiekana z letnimi warzywami

Późnym latem ranki bywają już chłodniejsze. Nawet popołudnia nie zawsze są cieplutkie, przytulne. Bywają również wietrzne i chmurne. Wtedy człowiek tęskni za ciepłym, sycącym obiadem. Jednak nadal nie mamy ochoty spędzać przy piecu zbyt wiele czasu. Trzeba korzystać z dłuższego dnia i bywać na świeżym, bezsmogowym powietrzu, ile się da. Niedługo przyjdą słoty, wtedy w kuchennym zaciszu będzie najprzyjemniej i siedzenie przy garach stanie się przywilejem. Na razie w kuchni kilka szybkich działań, rzut garem w piekarnik (lub nawet niekoniecznie, jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami pożądnego żeliwnego gara z pokrywą) i biegiem do ogrodu, na szybki truchcik z psiakiem albo zwyczajnie z kubkiem herbatki i książką na balkon czy taras. Po godzince wymarzony obiad można podawać na stół. Podaję w garze, tak jak gotowałam, rustykalnie, stylowo, swojsko.


ZAPIEKANA KASZA GRYCZANA Z LETNIMI WARZYWAMI 6 porcji
3 cebule 350 g pieczarek 2 główki młodego czosnku 1 średni kalafior 5 mięsistych po…

Orzeźwiający koktajl ogórkowy z brzoskwinią

Soczyste, piękne brzoskwinie wciąż rozpychają się na straganach. Jak nie korzystać z ich bogactwa??? Moja piwnica powoli zaczyna już być zapełniana słoikami. Borzoskwiń z imbirem (klik) nie da się nie zauważyć... zapchałam nimi ponad pięćdziesiąt półlitrowych słoików, więc piękny pomarańczowy kolor roświetla piwniczne mroki w iście rokokowym stylu. Brakuje jedynie wymyślnych ozdób. Myślę, że ich brak stanowi swego rodzaju zysk. Lepiej, żeby przepych treści stanowił ewidentnie główną część bohatera, forma niech pozostanie kontrastowo przaśna. Swojska, wiejska, taka nasza kochana. Zatem czas już wykorzystać aromatyczny owoc w jego surowej, najbardziej naturalnej formie. Tak! Najlepiej zjedzmy ją ot tak, po prostu odgryzając kawałek po kawałku, a sok niech spływa po dłoniach (zawsze można wytrzeć serwetką albo - to mój sposób - zlizać z paluszków własnych; przecież przed jedzeniem umyłam... i owoc, i paluszki, a nawet wnętrze dłoni i... uwaga!... zewnętrze też! 😉). Jeśli mimo wszystko …

Lodowe ciasto karobowe z bazylią

Moja droga do samodzielności w wegańskiej kuchni była długa i wyboista... eeee, gładka jak tafla nietkniętego łyżwą lodowiska! Wygodnie było poszukać na blogach z ładnymi fotkami i zabawnymi (albo poważnymi, albo prawie naukowymi, albo....) tekstami prostych i przyjaźnie brzmiących przepisów, by spróbować co dwudziestego, i tak zmieniając proporcje i część składników. Niepokorna byłam od zawsze najwyraźniej. Nawet, gdy bardzo, bardzo chciałam poznać smak oryginalnej potrawy, nie wytrzymywałam i dorzucałam w czasie przygotowywania coś od siebie. Potem żałowałam, bo było już tak blisko... mogłam poznać smak autora przepisu (jego upodobania, jakoś nadal i wciąż trudno mi uwierzyć, by jakiekolwiek jedzenie mogło być osobą...). To prawie jak poznać go osobiście (autora, nie smak...)! Musicie bowiem wiedzieć, że wybierałam tylko przepisy tych bloggerów, których w jakiś szczególny sposób polubiłam. Chyba chciałam ich poznać na innej niż wirtualna płaszczyźnie. Można tylko przez smak potrawy?…

Brzoskwinie z imbirem do słoika!

Jest cudowne, cieplutkie lato. Nie za często tak bywa, choć coraz częściej. Nie powiem, żeby mnie to jakoś bardzo martwiło. Cieszy słoneczko, bo jesienią i zimą jest go coraz mniej. Teraz ładuję słoneczne akumulatory, nasycam ciało i umysł a pomagają w tym przezornym przedsięwzięciu kolorowe owoce bogate w beta karoten, których mamy tego roku niesamowitą obfitość. Nawet brzoskwiń uprawianych na naszym terenie jest w bród! Smakowo nie wszystkim pasują, bo skórka twardsza, bardziej cierpka, miąższ mniej słodki i... ma bogatszy smak a nie wszystkim ten rodzaj bogactwa odpowiada. Jednak w przetworach rodzima brzoskwinia nie ma sobie równych! Tego roku zrobiłam kilkadziesiąt słoików brzoskwiniowego dżemu z imbirem. Nie dodawałam cukru nic  a nic, bo owoce nabierają takiej słodyczy, że dosładzacz jest zupełnie zbędny. Dodatkowo gęstnieje szybko i zachowuje wspaniały kolor (w odróżnieniu od dżemu z importowanych). Polecam.

DŻEM lub mus BRZOSKWINIOWY
3 kg brzoskwiń (najlepsze są krajowe) spo…

Ciasto drożdżowe ze śliwkami z jagły i batatów

Wstałam wcześnie rano i musiałam, absolutnie musiałam zrobić drożdżówkę ze sliwkami....


Codzienne spacery stały się moją codziennością. Gdy pomyślę, że przeprowadzając się z centrum miasta na tereny zielone marzyłam tylko o ciszy i słonecznym podwórku, na którym będę mogła swobodnie opalać swoje kończyny latem, wpadam w pewien popłoch. Rozmiar zmian mojej psyche i soma okazał sie tak ogromny, że nie mieścił się w mojej skromnej wizji przyszłości. Jako dwudziestoparolatka uważałam bowiem swój charakter za stabilny, upodobania mocno ugruntowane a plany życiowe opracowane w sposób co najmniej doskonały... Rodzina uszczęśliwiona wspólnym życiem, perfekcyjnie urządzony i utrzymany dom, popołudniowe herbatki z sąsiadami, studiowanie pasjonujących zagadnień wieczorami i wszechstronny rozwój każdego członka rodziny, aż do satysfakcjonującego finału człowieka sytego dni. Dla spacerów w tej rozpisce miejsca było brak. Co tam brak miejsca! Nie było nawet mikrośladów ich istnienia. Owszem, wizja …