Naleśniki retro. Wydawały mi się jedynie wspomnieniem z rodzinnego domu... Wydawały się... Dzisiaj gryka szturmem podbija wegańskie kuchnie :-) Jest przykładem, jak zadziwiająco szybko w dobie blogów ( ;-)) rozprzestrzeniają się przepisy stając się klasyką! Jeszcze dwa lata temu rzadko robiłam naleśniki, bo elastyczne, smaczne wegańskie skomplikowane były jak zegarek... chiński...? Ze składem co najmniej dziwacznym ;-) A dzisiaj na każdym blogu musi się znaleźć przepis na prośćiutkie (jak liczydło...? ;-)) i smaczniutkie naleśniki z gryki. Trudno ustalić autora, bo po wielkim BUM! pojawiły się jak grzyby po deszczu i rozsiadły w każdej wegańskiej kuchni. Bezglutenowcy szczęśliwi, bo dostali w odziane w kuchenne rękawice ręce piękne narzędzie równouprawnienia społeczno-kulinarnego a zdrowi (przynajmniej jeśli chodzi o jelitka) ciekawą alternatywę smakową. bo smakiem różnią się zdecydowanie od pszennych. Nie ma co udawać ;-) Biorąc jednak pod uwagę, że pszenica wkra...
... o życiu i jedzeniu chrześcijańskim ... bo wszystko jest dla ludzi, ale nie wszystko służy człowiekowi do jedzenia ... bezglutenowe, niskoprzetworzone potrawy roślinne o niskim i średnim indeksie glikemicznym, naturalna słodycz i smakowitość to coś, co lubię.