Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą granat

Napój Jamiego Olivera

W chłodne dni potrzeba nawodnienia tak samo, jak i w ciepłe. Ekstrema najwyraźniej mają podobne wymagania... Gdy nadejdzie zima z mrozem będziemy potrzebowali wody, co w gorące lato. Dziwnie brzmi? Trochę nienaturalnie, prawda? Komu chce się pić wodę w zimne południe??? Pijemy wtedy ciepłe herbatki, kawę zbożową z mleczkiem, rozgrzewając się od wewnątrz. Zauważyłam jednak, że jedząc dużo, bardzo dużo surowych warzyw i nieco orzechów nie odczuwam tak bardzo wewnętrznego wychłodzenia, jedynie zewnętrzne. Wystarcza wówczas kawałek kaloryfera (byle grzał...) albo umycie dłoni i stóp (byle woda ciepła...) i bardzo szybko czuję się komfortowo. Picie zbyt często zastępuję wtedy jedzeniem czy po prostu przekąszaniem. Dlaczego? Bo woda zimą i jesienią nie smakuje tak, jak latem. W moim przypadku okazało się, że wody smakowe smakują nawet w chłodne dni. Szczególnie, gdy są przygotowane z dodatkiem imbiru... Tu z pomocą przyszedł Jamie Oliver. Jedna z jego propozycji wyjątkowo przypadła mi do g...