Przejdź do głównej zawartości

I jestem :-)

Myślałam, myślałam i ... jestem blogerem!

Lubię sobie porozmyslać o Ważnych i Pięknych Rzeczach. Chciałabym pozostawić sobie spisane te milsze i bliższe sercu. Stąd wziął się pomysł na ten blog. Mało oryginalnie, ale bardzo praktycznie. W końcu po to sieć powstała, by było szybko, wygodnie i dostępnie.

Jeśli ktokolwiek tu zawędruje, niech czuje się miłym gościem. Znajdzie się coś pysznego, ciepłego i serdecznego. Znajdzie się dobre słowo i parę opowieści z życia, które bywa zaskakująco nieprzewidywalne. 

Bez pomocy by się nie obyło, ale człowiek w potrzebie nigdy sam nie bywa, więc i mnie Pomoc odpowiednia się znalazła. Poświęciła mi trochę czasu, więcej zrozumienia, jeszcze więcej cierpliwości i pewnie wzywana będzie jeszcze na ratunek nie jeden raz. Słowem: Synu, dziękuję Ci ogromnie :-*

I nadszedł wieczór dzień pierwszy...


Do zobaczenia o poranku tego dnia!
* informacyjnie: w rachubie biblijnej (lubię przykładać do mojego świata miarę Biblii) dni liczy się od zachodu słońca do zachodu słońca. Dzisiaj o 21.20 jest już szósta godzina dwudziestoczterogodzinnej doby, bo dzień zaczął się zachodem około 16-tej.

Komentarze

ulubione posty czytelników

Jak obniżyć indeks glikemiczny... zdrowo...

Jingalov bg czyli armeński chlebek z ziołami po mojemu

Niezwykłe zastosowanie kiszonych buraczków - pasta w bajkowym odcieniu różu

Chleb z soczewicą o chrupiącej skórce beglutenowy

Ciasto buraczane typu brownie z kremem karobowym

Zielona pasta z ciecierzycy i pora

Seler pieczony w soli

Ciasteczka z ciecierzycą w dwóch odsłonach

Bułeczki jaglane drożdżowe żółciutkie...!

Kawowy mus z kaszy gryczanej porankiem