Od kilku lat obserwuję u siebie ewidentną zmianę preferencji smakowych. Myślałam, że lubiąc coś, lubię to na całe życie... O ile dotyczy to z pewnością ludzi (jestem wierna swoim przyjaciołom nawet, gdy ich nie widuję całymi latami...taka przypadłość... ), to nie dotyczy z pewnością preferencji smakowych. Uwielbiałam porażająco słodkie czekoladki i ciasteczka... Teraz wolę te o smakach bardziej różnorodnych niż tylko słodkie ;-) Muffinki wiśniowe znakomicie wpisują się w takie gusta. Delikatna słodycz daktyli, goryczka cykorii, chrupkość dzięki nasionkom lnu i lekkość gryki. A przy tym kwaskowatość owoców... To lubię :-D MUFFINY WIŚNIOWE 12 sztuk 100 ml mleka sojowego 3 g drożdży suszonych 1 łyżka melasy winogronowej (lub innej) 1 łyżka cykoriady w płynie (lub 6 łyżek esencji kawowej) 8 świeżych daktyli 1 duży bardzo dojrzały banan 3 łyżki soku z cytryny 150 ml mleka sojowego 50 ml wody 1 czubata szklanka mąki gryczanej ½ szklanki mielonego siem...
... o życiu i jedzeniu chrześcijańskim ... bo wszystko jest dla ludzi, ale nie wszystko służy człowiekowi do jedzenia ... bezglutenowe, niskoprzetworzone potrawy roślinne o niskim i średnim indeksie glikemicznym, naturalna słodycz i smakowitość to coś, co lubię.