Przejdź do głównej zawartości

Pasta z czerwonej soczewicy na wiosnę

 Fasolka w kuchni roślinnej jest obecna w wielu różnych odmianach. Najwygodniejsza w użyciu jest czerwona soczewica, ponieważ nie trzeba jej moczyć, gotuje się szybko i jest multifunkcjonalna: al dente do sałatek, miękka do zup, past, pasztetów a bardzo miękka (tzn. momentalnie przeobraża się w gustowną ciapę) idealnie zagęszcza sosy i zupy. Te właściwości można genialnie wykorzystać w kuchni. Potrzeba tylko odrobinę wprawy w rozpoznaniu właściwego momentu zdjęcia garnka z ognia... Największym problemem dla było było przejście ze skali dziesiątek minut (w przypadku gotowania ciecierzycy) do minut (w przypadku czerwonej soczewicy). Warto jednak zaryzykować rozpaćkany pasztet (od czego jest łuska babki jajowatej! ;-)) albo przytwardawą zawartość miski z zupą (soczewica al dente forte tez jadalna ;-)) aby następnym razem być mistrzem w operowaniu strukturą ziarenka tejże fasolki :-D Pasta jest świetna rozgrzewką do soczewicowego ultra maratonu kulinarnego... :-) Delikatna, pachnąca lasem, w pięknym pomarańczowym kolorze... Z chlebem żytnim razowym staje się wytrawnym posiłkiem.




PASTA Z CZERWONEJ SOCZEWICY

2/3 szklanki soczewicy czerwonej
200 ml gorącej wody
1 puszka pomidorów w soku
3/4 szklanki nasion słonecznika
4 gałązki świeżego rozmarynu
1 cebula
2 ząbki czosnku
pieprz
sól

Wszystkie składniki wkładamy do garnka i gotujemy do miękkości soczewicy.
To tylko ok.15 minut!
Cebulę drobno pokroić, czosnek zgnieść bokiem noża i posiekać. Dwie łyżki oliwy rozgrzać na patelni, poddusić na niej cebulkę do lekkiego zrumienienia, dodać czosnek i poddusić – uważać, żeby nie przypalić, bo zgorzknieje.
Z soczewicy wyciągnąć gałązki rozmarynu (listki zostawić w masie), dołożyć cebulkę i czosnek, zmiksować wszystkie składniki na pastę.

Komentarze

ulubione posty czytelników

Pasta z pestek dyni najłatwiejsza, bo surowa

Lniane chipsy paprykowe

Naturalny chleb z samej komosy ryżowej

Ekspresowe ciasto marchewkowe prawie surowe ;-)

Michałki, michały, michałeczki...

Majonez z kalafiora bez oleju

Chleb bezglutenowy z jaglanki

Chleb fitness

Dzień Kobiet i refleksje bloggerki wraz z szarlotką full raw dla łasuchów :-D

Malinowy krem z pieczonego buraka i jaglanki