Przejdź do głównej zawartości

Pieczarkowy rawburger

Bywa, że mamy ochotę na pieczone pieczarki jako wsad do buły z tradycyjną sałatą, pomidorkiem, majonezem i...co kto lubi. Wtedy zostają wielkie pieczarkowe nóżki. Gdy mieliśmy jeszcze piec węglowy w kuchni piekliśmy je na blasze. Były....wow...cudownie pyszne... Piec węglowy został zastąpiony gazowym (przeżyłam chwile zdumienia, gdy obiad zrobiłam w pół godziny zamiast dotychczasowych dwóch ;-)) i teraz nóżki pieczarkowe bywają upychane jako dodatki w różne różności. Dzisiaj zatęskniłam za surowym burgerem i właśnie do niego zużyłam wspomniane nóżki, dorzuciłam kilka całych pieczarek (zdecydowanie wolę rawburgera od pieczonego :-)), jakieś dodatki i wyszedł piękny, prawie czarny, aromatyczny, esencjonalnie pieczarkowy rawburger. Doskonały zawinięty w liście sałaty z marchewką drobniutko pokrojoną w julienki :-)



RAWBURGER PIECZARKOWY
9 sztuk

½ cukinii
1 gałązka selera naciowego
3 duże pieczarki z nóżkami
9 grubych nóżek luzem
3 łyżki siemienia lnianego
1 szalotka
½ łyżeczki pieprzu ziołowego
½ łyżeczki lubczyku (liść)
spora szczypta płatków chilii
2 łyżki sosu sojowego Tamari
½ łyżeczki soli (lub więcej, jeśli wolicie)

Cukinię umyć, seler naciowy obrać z włókien, pieczarki i nóżki oczyścić i wszystko pokroić grubo.
Siemię lniane zmielić.
Szalotkę posiekać bardzo drobno.
W malakserku zmiksować na drobną kaszkę cukinię, pieczarki i seler.
Dodać resztę składników i dokładnie wymieszać.
Ruszt piekarnika lub suszarki wyłożyć papierem do pieczenia.
Łyżką wykładać masę i formować w burgery (uwaga! w czasie suszenia kurczą się... ;-)).
Suszyć w 70⁰C przez 1 godzinę, później w 45⁰C dosuszyć do preferowanej konsystencji.
U mnie było to 5 godzin - rano zmiksowałam, wrzuciłam do suszenia i na obiad były idealne :-)




Komentarze

ulubione posty czytelników

Michałki, michały, michałeczki...

Pasta z pestek dyni najłatwiejsza, bo surowa

Naturalny chleb z samej komosy ryżowej

Lniane chipsy paprykowe

Zakwas gryczany na wodzie z kiszonej kapusty - krok po kroku

Gryczane kluski kładzione z makiem

Majonez z kalafiora bez oleju

Dzień Kobiet i refleksje bloggerki wraz z szarlotką full raw dla łasuchów :-D

Chleb fitness

Malinowy krem z pieczonego buraka i jaglanki