Przejdź do głównej zawartości

Ryżowe rafaello

Rafaello jest klasyką deserów znaną nam lepiej niż tiramisu, choć pojawiło się dużo później. To był już czas, gdy do deserów i ciast ładowano cukier i tłuszcz w ogromnych ilościach a rafaello opierające się na naturalnym kokosie wyróżniał się jego silnym aromatem kojarzącym się przyjemnie egzotycznie. Ilość cukru jednak powala nadal. Proponuję więc wersję napakowaną odżywczym błonnikiem, minerałami i aromatami bogatszymi niż przemysłowy prototyp :-)


RYŻOWE RAFAELLO
foremka 25 x 16 cm

2 szklanki słonecznika
1 ½ szklanki daktyli
30 dag ryżu brązowego
2 banany
2 szklanki wiórków kokosowych
2 cytryny (sok i miąższ)
2 puszki mleka kokosowego 85% (gęsta część, ale nie z lodówki) *
½ łyżeczki soli
ewentualnie dosłodzić 1 łyżką ksylitolu

Słonecznik zezłocić na suchej patelni. Daktyle pokroić w paski.
Ryż zalać w garnku podwójną ilością wrzątku, dodać sól. Ugotować do wchłonięcia całego płynu.
Ostudzony słonecznik zmiksować w blenderze do konsystencji drobnej kaszki. Dodać pokrojone daktyle, zmiksować do kruszonki.
Foremkę wyłożyć folią lub grubszym papierem do pieczenia.
Miks słonecznikowy wyłożyć na dno foremki, równomiernie rozprowadzić i ugnieść. Odstawić w chłodne miejsce.
Gorący ugotowany ryż zmiksować z mlekiem i bananem. Dodać ¾ wiórków, ksylitol i cytrynę, zmiksować do konsystencji gęstego kremu. Dodać resztę wiórków i wymieszać.
Masę kokosową wyłożyć na słonecznikowy spód, wyrównać i schłodzić.

Ozdobić według upodobań np. granatem albo obsypać dodatkowo wiórkami.

Można również użyć tylko jedną puszkę w całości (oczywiście bez metalu ;-)) jeśli się mleko nie rozwarstwia albo nie mamy co zrobić z resztą płynu. Wtedy należy dodać jeszcze pół szklanki wiórków.




Komentarze

ulubione posty czytelników

Michałki, michały, michałeczki...

Pasta z pestek dyni najłatwiejsza, bo surowa

Naturalny chleb z samej komosy ryżowej

Lniane chipsy paprykowe

Zakwas gryczany na wodzie z kiszonej kapusty - krok po kroku

Gryczane kluski kładzione z makiem

Majonez z kalafiora bez oleju

Dzień Kobiet i refleksje bloggerki wraz z szarlotką full raw dla łasuchów :-D

Chleb fitness

Malinowy krem z pieczonego buraka i jaglanki